O nasCzytelniaWypożyczalniaOddział dla DzieciFBPIzba HistorycznaKontakt

CZYTAK PLUS

2018-01-19, 12:07:30

Miło jest nam poinformować, że Biblioteka Publiczna w Pasłęku przystąpiła do projektu „Wypożyczalnia odtwarzaczy cyfrowej książki mówionej dla osób niewidomych i słabowidzących... więcej »

Ferie zimowe 2018

2018-01-16, 12:30:51

FERIE ZIMOWE 2018 Biblioteka Publiczna w Pasłęku (Oddział dla Dzieci) serdecznie zaprasza wszystkie dzieci na zajęcia od poniedziałku do piątku od godz. 11:00 PLAN FERII... więcej »

ŻYCIE SKROJONE NA MIARĘ - spotkanie z Januszem "Krawcem" Wiśniewskim

2018-01-10, 14:48:04

Biblioteka Publiczna w Pasłęku serdecznie zaprasza na spotkanie z krawcem piszącym książki i pisarzem szyjącym kreacje dla głów państw, premierów, ambasadorów – Januszem... więcej »

BIBLIOTEKA PUBLICZNA W PASŁĘKU
14-400 PASŁĘK

pl. św. Wojciecha 5
TEL. (55) 2483055,
e-mail: bppaslek@poczta.onet.pl

GODZINY OTWARCIA BIBLIOTEKI:

Wypożyczalnia i Czytelnia dla Dorosłych:
pon, wt, czw, pt od 9:00 do 17:00,
środa: od 9:00 do 15:00
sobota: od 9:00 do 14:00

Oddział dla Dzieci:
pon, wt, czw, pt od 9:00 do 17:00,
środa i sobota: od 9:00 do 14:00

Filia Biblioteki Publicznej w Rogajnach:
pon, śr, pt od 8:15 do 15:15

Filia Biblioteki Publicznej w
Zielonce Pasłęckiej:

pon, wt, czw, pt od 16:0 do 18:00
środa od 10:00 do 18:00

Izba Historyczna:
wtorek od 10:00 do 17:00

Nic nie jest w porządku. Wołyń - moja rodzinna historia

autor: Krzesimir Dębski

Krzesimir Dębski, znany kompozytor, przez całe życie żył w cieniu rzezi wołyńskiej. Jego rodzice cudem uratowali się z pogromu, jaki urządzili Ukraińcy z UPA we wsi Kisielin i okolicach, gdzie zginęło okrutną śmiercią kilkudziesięciu Polaków. Relacje świadków tej rzezi, w tym rodziców Krzesimira Dębskiego, są wstrząsającym świadectwem ludobójstwa.


Krzesimir Dębski: był 11 lipca 1943 roku, Krwawa Niedziela na Wołyniu. W tym dni nacjonaliści z Ukraińskiej Powstańczej Armii wtargnęli do domów i kościołów w wołyńskich miastach i wsiach, by pozabijać Polaków zebranych na sumach. Napadli też na kościół w Kisielinie, gdzie na mszę poszli moi rodzice. Ta niedziela była dniem rozpoczynającym masakrę. Wcześniej zdarzały się mordy, ale od tej niedzieli zaczęła się rzeź. Urodziłem się dziesięć lat później, jednak kolejne godziny 11 lipca 1943 r. znam z relacji rodziców, jakbym sam je przeżył. Mama z ojcem uciekli z pogromu, Ukraińcy jednak porwali i zabili mojego dziadka i babcię. PO LATACH POSZUKIWAŃ SPOTKAŁEM ICH MORDERCĘ.

stat4u

Projekt oraz realizacja ar aktywwwni.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystywanie materiałów zawartych na stronie - zabronione!



Menu