Pani/Pana dane osobowe są przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO, tj. w oparciu o niezbędność przetwarzania
do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez Administratora.

regulamin RODO    AKCEPTUJE
 
 
O nasCzytelniaWypożyczalniaOddział dla DzieciFBPIzba HistorycznaKontakt

Wakacje w bibliotece

2018-06-26, 14:34:25

W SEZONIE WAKACYJNYM 2018 BIBLIOTEKA PUBLICZNA zaprasza na zajęcia wakacyjne   zajęcia będą odbywały się we wtorki i czwartki o godz. 11:00     ... więcej »

Uwaga !!! Mobilny Punkt Informacyjny Funduszu Europejskiego

2018-06-25, 15:27:23

Szanowni Państwo,   Uprzejmie zawiadamiamy, że w dniu 13.07.2018 r. w siedzibie Biblioteki Publicznej w Pasłęku odbędzie się dyżur konsultanta Mobilnego Punktu... więcej »

Podsumowanie roku 2017-2018 Klubu Miłosników Poezji

2018-06-21, 13:52:26

Zapraszamy do obejrzenia filmu przedstawiającego sceny z działalności Klubu Miłośników Poezji przy Bibliotece Publicznej w Pasłęku w latach 2017 – 2018. więcej »

BIBLIOTEKA PUBLICZNA W PASŁĘKU
14-400 PASŁĘK

pl. św. Wojciecha 5
TEL. (55) 2483055,
e-mail: bppaslek@poczta.onet.pl

GODZINY OTWARCIA BIBLIOTEKI W WAKACJE:

Biblioteka Publiczna w Pasłęku
Izba Historyczna

Poniedziałek 9:00-17:00
 Wtorek, Środa, Czwartek, Piątek 9:00-15:00
Sobota - Nieczynne


Filia Biblioteki Publicznej w Zielonce Pasłęckiej:

poniedziałek 11:00-17:00
środa 10:00-17:00
piątek 10:00-17:00

Filia Biblioteki Publicznej w Rogajnach:

Poniedziałek 8:00-15:00
Środa 8:00-15:00
Piątek 8:00-15:00


Nic nie jest w porządku. Wołyń - moja rodzinna historia

autor: Krzesimir Dębski

Krzesimir Dębski, znany kompozytor, przez całe życie żył w cieniu rzezi wołyńskiej. Jego rodzice cudem uratowali się z pogromu, jaki urządzili Ukraińcy z UPA we wsi Kisielin i okolicach, gdzie zginęło okrutną śmiercią kilkudziesięciu Polaków. Relacje świadków tej rzezi, w tym rodziców Krzesimira Dębskiego, są wstrząsającym świadectwem ludobójstwa.


Krzesimir Dębski: był 11 lipca 1943 roku, Krwawa Niedziela na Wołyniu. W tym dni nacjonaliści z Ukraińskiej Powstańczej Armii wtargnęli do domów i kościołów w wołyńskich miastach i wsiach, by pozabijać Polaków zebranych na sumach. Napadli też na kościół w Kisielinie, gdzie na mszę poszli moi rodzice. Ta niedziela była dniem rozpoczynającym masakrę. Wcześniej zdarzały się mordy, ale od tej niedzieli zaczęła się rzeź. Urodziłem się dziesięć lat później, jednak kolejne godziny 11 lipca 1943 r. znam z relacji rodziców, jakbym sam je przeżył. Mama z ojcem uciekli z pogromu, Ukraińcy jednak porwali i zabili mojego dziadka i babcię. PO LATACH POSZUKIWAŃ SPOTKAŁEM ICH MORDERCĘ.

stat4u

Projekt oraz realizacja ar aktywwwni.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystywanie materiałów zawartych na stronie - zabronione!



Menu