Pani/Pana dane osobowe są przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO, tj. w oparciu o niezbędność przetwarzania
do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez Administratora.

regulamin RODO    AKCEPTUJE
 
 
O nasCzytelniaWypożyczalniaOddział dla DzieciFBPIzba HistorycznaKontakt

Przedszkolaki w bibliotece

2018-09-13, 14:06:26

W czwartek 13 września w Bibliotece Publicznej w Pasłęku odbyły się kolejne zajęcia dla dzieci z cyklu „ Jak Polska przetrwała... więcej »

E-booki za darmo

2018-09-12, 09:23:09

Czytelnicy zapisani do Biblioteki Publicznej w Pasłęku mogą bezpłatnie wypożyczać e-booki z serwisu Legimi. Każdy posiadacz naszej karty bibliotecznej może otrzymać specjalny kod,... więcej »

Spotkanie autorskie z Ulą Łopacką

2018-09-11, 13:26:57

Biblioteka Publiczna w Pasłęku zaprasza na spotkanie z Ulą Łopacką. Ula ma wprawdzie dopiero 13 lat, ale już może się pochwalić swoim literackim debiutem. Niedawno została wydana jej... więcej »

BIBLIOTEKA PUBLICZNA W PASŁĘKU
14-400 PASŁĘK

pl. św. Wojciecha 5
TEL. (55) 2483055,
e-mail: bppaslek@poczta.onet.pl

GODZINY OTWARCIA BIBLIOTEKI :

Biblioteka Publiczna w Pasłęku
Izba Historyczna

Poniedziałek, Wtorek, Czwartek, Piątek  - 9:00-17:00
Środa - 9:00-15:00
Sobota - 9:00-14:00


Filia Biblioteki Publicznej w Zielonce Pasłęckiej:

poniedziałek 11:00-17:00
środa 10:00-17:00
piątek 10:00-17:00

Filia Biblioteki Publicznej w Rogajnach:

Poniedziałek 8:00-15:00
Środa 8:00-15:00
Piątek 8:00-15:00


Czołem, nie ma hien. Wietnam, jakiego nie znacie

autor: Andrzej Meller

Światowa mekka outsiderów, ludzi szukających schronienia przed prawem i kapitalizmem. Komunistyczne państwo okadzone marihuaną, w którym dobry biznes można zrobić na szkole kitesurfingu albo na domu publicznym.

Wietnam to kraj, w którym na powojennych zgliszczach wyrosło mozaikowe, pełne paradoksów społeczeństwo. To tu Wschód spotyka Zachód, socjalistyczna władza brata się z wielkimi koncernami, a syn amerykańskiego żołnierza oddaje serce wietnamskiej prostytutce.

„Na ulicy czuć dym, bo sprzedawcy otwierają piszczące żaluzje sklepów i modlą się pod nimi, trzymając zapalone kadzidła, które potem wbijają w owoce na ołtarzu. Pachnie także grillowanym mięsem, kawą i marihuaną. Kakofonia klaksonów, hamulce autobusów, pijane okrzyki i bity żywej muzyki dudnią i skrzeczą na zmianę. (…) Naprzeciw nas grzmiąca muzyką knajpa z wielką głową byka. To otwarty 24/7 Klub Crazy Buffalo. (…) Mimo że ledwie minęła piąta rano, ulice są pełne ludzi. Można powiedzieć, że Sajgon nigdy nie śpi – w przeciwieństwie do Hanoi”.

stat4u

Projekt oraz realizacja ar aktywwwni.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystywanie materiałów zawartych na stronie - zabronione!



Menu