Pani/Pana dane osobowe są przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO, tj. w oparciu o niezbędność przetwarzania
do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez Administratora.

regulamin RODO    AKCEPTUJE
 
 
O nasCzytelniaWypożyczalniaOddział dla DzieciFBPIzba HistorycznaKontakt

NARODOWE CZYTANIE

2018-08-03, 12:15:28

Burmistrz Pasłęka, Towarzystwo Przyjaciół Biblioteki Publicznej oraz Biblioteka Publiczna w Pasłęku zapraszają miłośników literatury oraz fanów czytelnictwa do udziału w kolejnej... więcej »

Uwaga !!! Praca !!!

2018-07-26, 13:03:22

Ogłoszenie o naborze na stanowisko: młodszy bibliotekarz   Dyrektor Biblioteki Publicznej w Pasłęku ogłasza nabór na wolne stanowisko pracy –... więcej »

Podstawy - kurs komputerowy !!! Zapisy !!! Wrzesień !!!

2018-07-23, 10:09:47

Biblioteka Publiczna w Pasłęku serdecznie zaprasza osoby, które chciałyby poznać podstawy obsługi komputera i Internetu, na bezpłatne zajęcia, prowadzone w ramach projektu... więcej »

BIBLIOTEKA PUBLICZNA W PASŁĘKU
14-400 PASŁĘK

pl. św. Wojciecha 5
TEL. (55) 2483055,
e-mail: bppaslek@poczta.onet.pl

GODZINY OTWARCIA BIBLIOTEKI W WAKACJE:

Biblioteka Publiczna w Pasłęku
Izba Historyczna

Poniedziałek 9:00-17:00
 Wtorek, Środa, Czwartek, Piątek 9:00-15:00
Sobota - Nieczynne


Filia Biblioteki Publicznej w Zielonce Pasłęckiej:

poniedziałek 11:00-17:00
środa 10:00-17:00
piątek 10:00-17:00

Filia Biblioteki Publicznej w Rogajnach:

Poniedziałek 8:00-15:00
Środa 8:00-15:00
Piątek 8:00-15:00


Audyt

autor: Jacek Hugo-Bader

Janoszowie okazali się pospolitymi kryminalistami, Stefan to sam wierzchołek grypsery, „Fala” jest uważany za jednego z najgroźniejszych, a Simon to taki przestępca, jakich grywał Alain Delon – od sympatii do niego nie sposób się uwolnić. Wiesława Piszczyk nie miała takiego uroku, a porywając dziecko, uważała, że wymierza sprawiedliwość. Andrzeja Harmonowicza napadła niedźwiedzica, Sławek Sztejter założył się o litra, że przebiegnie maraton, a Grzesiek Galasiński stracił twarz – dosłownie.

Piotr pił spirytus salicylowy, autowidol, denaturat, lustrol, lazurol, topaz, kryształ, krople na serce, krople żołądkowe i na wątrobę, wdychał też klej. Do dnia, gdy przypadkowa znajoma zabrała go na nabożeństwo. Od tamtej pory nie wziął alkoholu do ust.

Piotr R., twórca anarchistycznego Ludowego Frontu Wyzwolenia, w latach 90. dokonał w Polsce kilku zamachów terrorystycznych, teraz oddałby życie za pączka z konfiturą. Od lat na oddziale psychiatrycznym.

Jacek Hugo-Bader znów rusza w Polskę, wraca do spraw, wydarzeń i miejsc sprzed dwudziestu, trzydziestu lat. Spotyka się z bohaterami reportaży, które trafiały na pierwsze strony „Gazety Wyborczej”. Bandyci, menele, nawróceni, wsiowi i wybrani – twarz współczesnej Polski, od której tak łatwo się odwrócić.

Reporter odkrywa, że jego teksty sprzed lat ciąg dalszy mają lepszy niż początek.

stat4u

Projekt oraz realizacja ar aktywwwni.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystywanie materiałów zawartych na stronie - zabronione!



Menu