Pani/Pana dane osobowe są przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO, tj. w oparciu o niezbędność przetwarzania
do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez Administratora.

regulamin RODO    AKCEPTUJE
 
 
O nasCzytelniaWypożyczalniaOddział dla DzieciFBPIzba HistorycznaKontakt

Wakacje w bibliotece

2018-06-26, 14:34:25

W SEZONIE WAKACYJNYM 2018 BIBLIOTEKA PUBLICZNA zaprasza na zajęcia wakacyjne   zajęcia będą odbywały się we wtorki i czwartki o godz. 11:00     ... więcej »

Uwaga !!! Mobilny Punkt Informacyjny Funduszu Europejskiego

2018-06-25, 15:27:23

Szanowni Państwo,   Uprzejmie zawiadamiamy, że w dniu 13.07.2018 r. w siedzibie Biblioteki Publicznej w Pasłęku odbędzie się dyżur konsultanta Mobilnego Punktu... więcej »

Podsumowanie roku 2017-2018 Klubu Miłosników Poezji

2018-06-21, 13:52:26

Zapraszamy do obejrzenia filmu przedstawiającego sceny z działalności Klubu Miłośników Poezji przy Bibliotece Publicznej w Pasłęku w latach 2017 – 2018. więcej »

BIBLIOTEKA PUBLICZNA W PASŁĘKU
14-400 PASŁĘK

pl. św. Wojciecha 5
TEL. (55) 2483055,
e-mail: bppaslek@poczta.onet.pl

GODZINY OTWARCIA BIBLIOTEKI W WAKACJE:

Biblioteka Publiczna w Pasłęku
Izba Historyczna

Poniedziałek 9:00-17:00
 Wtorek, Środa, Czwartek, Piątek 9:00-15:00
Sobota - Nieczynne


Filia Biblioteki Publicznej w Zielonce Pasłęckiej:

poniedziałek 11:00-17:00
środa 10:00-17:00
piątek 10:00-17:00

Filia Biblioteki Publicznej w Rogajnach:

Poniedziałek 8:00-15:00
Środa 8:00-15:00
Piątek 8:00-15:00


Wujek Ziuniek na długie zimowe wieczory

autor: Zbigniew Waszkielewicz

Wujek Ziuniek, włościanin i cieśla spod Grodna, korzystając z repatriacji w roku 1945 przekracza linię Curzona i osiedla się na wsi pod Ełkiem. Za nim jadą tą drogą inni członkowie klanu rodzinnego, bo jest ich niepodważalnym autorytetem – był ich dowódcą (męskiej linii rodu) w AK, oddziału działającego w obrębie lasów i bagien pod Grodnem. We wsi Sentki pod Ełkiem staje się liderem wszystkich mieszkańców, nowych osadników i kilku rodzin starych Mazurów, czyli mazurskich autochtonów, którzy zostali w swej małej ojczyźnie, ale przez pokolenia, do II wojny światowej funkcjonowali w kulturze i administracji niemieckiej, i jako Niemcy są przez osadników postrzegani.

Późny debiut prozatorski Zbigniewa Waszkielewicza. Zaskakująco dojrzały. Długo powstawała ta książka, by wreszcie ukazać się na półkach księgarskich i dać dowód na to, że najlepszej literaturze trzeba dać czas, wiele czasu, jak najwykwintniejszej whisky w dębowych beczkach, by później jeden jej łyk dał wrażenie spełnionego sensu wieloletniego wyczekiwania. Czytając powieść Zbigniewa Waszkielewicza miałem poczucie, od samego początku lektury, że mimo innego pejzażu topograficznego akcji tej niezwykłej pełnej humoru i dowcipu książki, odmiennych losów bohaterów, języka tych barwnych postaci, odkrywane tropy uśpionych od tylu lat ludzkich historii na kartach powieści Waszkielewicza są mi skądś dobrze znane i jakże bliskie. To co Janosch zrobił wskrzeszając jednostkową i zbiorową przeszłość wyklętego śląskiego narodu w swoim "Cholonku", czyni i Waszkielewicz, ukazując w rewelacyjny sposób emocjonalny pejzaż swej małej, najbardziej osobistej, mazurskiej Ojczyzny, złożony z subtelnych drobin wspomnień, które zazwyczaj kalecząc jedynie przymykane nostalgią powieki mają szansę teraz wypłynąć i uwolnić się wraz z dobrą łzą przeszłego wspomnienia.

stat4u

Projekt oraz realizacja ar aktywwwni.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystywanie materiałów zawartych na stronie - zabronione!



Menu